Przyszła Stella odmawia poddania się: dlaczego cypryjscy rybacy prowadzący połów na małą skalę walczą o przetrwanie
Zdjęcie: Stella i jej ojciec
Dla Stelli Stylianou, rybak nadmorski i członkini Stowarzyszenia Rybaków Zawodowych w Zygi
Voices from the Sea to seria artykułów, które przedstawiają punkt widzenia rybaków małoskalowych zaangażowanych w kampanię Make Fishing Fair. Co miesiąc jeden z rybaków podzieli się swoimi doświadczeniami z pracy na morzu, realiami rybołówstwa na małą skalę w swoim kraju oraz tym, co musi się zmienić, aby zapewnić sprawiedliwą i zrównoważoną przyszłość rybołówstwa w Europie.
Urodziłem się i wychowałem na Cyprze, wyspie, gdzie morze nie jest tylko częścią krajobrazu – kształtuje nas. Przez większą część mojego życia schronisko rybackie w Zigi było moim drugim domem. Mój ojciec jest jednym z miejscowych tradycyjnych rybaków, a przez całe moje dzieciństwo nasza łódź rybacka była jedynym źródłem dochodu dla naszej rodziny.
Na pokład po raz pierwszy wszedłem w wieku ośmiu lat. W tamtych czasach rzadko widywano dziewczynę na łodzi rybackiej. Dorastając, zaczęłam pomagać ojcu, kiedy tylko mogłam, dołączając do niego w jego codziennej pracy na morzu. To, co zaczęło się jako dziecięca pasja, stało się zobowiązaniem na całe życie.
Po ukończeniu studiów politologicznych ze specjalizacją w polityce rybołówstwa, liczyłam na karierę w moim zawodzie. Jednak podobnie jak wielu młodych ludzi na Cyprze, miałam trudności ze znalezieniem możliwości odpowiadających moim kwalifikacjom. Ostatecznie wróciłam do tego, co kochałam najbardziej i zostałam rybaczką na pełny etat.
Dziś wspieram również Stowarzyszenie Zawodowych Rybaków ’Zygi", pomagając w organizacji jego pracy i reprezentując prawa rybaków na szczeblu lokalnym, krajowym i europejskim.
Dla drobnych rybaków takich jak my, wyzwania narastają na każdym froncie. Zasoby ryb maleją. Wzorce pogodowe stają się coraz bardziej nieprzewidywalne. Koszty paliwa nadal rosną. Dochody są niestabilne.
W Żygach te naciski potęguje lokalna sytuacja. Rozwój wielkoskalowej infrastruktury gazowej drastycznie zmniejszył łowiska dostępne dla nas. Obs.
Nie sprzeciw.
Widziałem, jak doświadczeni rybacy odchodzili z zawodu, ponieważ nie byli już w stanie utrzymać swoich rodzin. Najbardziej niepokojącą konsekwencją jest to, że młodzi ludzie nie widzą przyszłości w rybołówstwie. Obserwują długie godziny pracy, spadające dochody i niewielkie wsparcie instytucjonalne. Bez znaczących działań nie będzie następnego pokolenia rybaków.
Społeczności rybackie to coś więcej niż tylko podmioty gospodarcze. Zachowują wiedzę, kulturę, tradycje i tożsamość, które przez pokolenia kształtowały społeczeństwa przybrzeżne. Na wyspach takich jak Cypr rybacy są częścią tkanki społecznej.
Dla mnie sprawiedliwość w rybołówstwie to coś więcej niż cele zrównoważonego rozwoju i dokumenty polityczne. Oznacza zapewnienie, że ludzie zależni od morza będą w stanie godnie zarabiać i uczestniczyć w decyzjach wpływających na ich przyszłość.
Potrzebujemy bardziej holistycznego podejścia – takiego, które zrównoważy ochronę środowiska, rentowność ekonomiczną i sprawiedliwość społeczną. Potrzebujemy polityk uwzględniających ludzki wymiar rybołówstwa. Potrzebujemy procesów decyzyjnych, które będą bardziej demokratyczne, włączające i odpowiadające na realia, z jakimi borykają się społeczności przybrzeżne.
W całym kontynencie drobni rybacy stają w obliczu wielu tych samych wyzwań. Współpracując, dzieląc się doświadczeniami i budując sojusze, możemy wzmocnić nasz zbiorowy głos i uczyć się od siebie nawzajem. Europejskie sieci i ruchy stwarzają możliwości nie tylko dla rzecznictwa, ale także dla wzajemnego wsparcia i innowacji.
Patrząc na mojego ojca i jego pokolenie, nie mogę zignorować niepokojącej możliwości: jeśli nie podejmiemy zdecydowanych działań i to szybko, mogą oni stać się ostatnim pokoleniem rybaków w Europie.
Ten wynik nie jest nieunikniony. Ale jego zapobieganie wymaga odwagi, współpracy i woli politycznej.
Morze wspierało nasze społeczności przez pokolenia. Teraz nadszedł czas, aby społeczeństwo stanęło ramię w ramię z ludźmi, którzy poświęcili swoje życie na rzecz ochrony morza.

Zdjęcie: Port w Zygi na Cyprze
